

bez tytuluWyrazie cnoty, który zniknąłeś gdzieś w filigranowym pudle przeszłości. O dzwonie rozkoszy, który męczysz bez łez i nęcisz, by znów pić z twego kielicha rozpustności. Heliocentryczny układzie, który walisz się na ten moment, by powrócić w błogim stanie nocnego upojenia....bez tytulu


PocalunekDrogą mleczną, nutą sprzeczną, czystym słowem w pustą głowę. Leciał lekki, zwiewny, a powstał z chwili, leciał do ciebie tak pewny i utwierdzony w tym, że się nie myli. Rozmywała się przestrzeń i szkło, i powietrze. I tylko ku słońcu blask jego powracał, przez soczewkę sympatii drogę sobie skracał. Tak szczęściem splamiony, przez noc wymarzony, mocniejszy niż trunek ten mój pocałunek.Pocalunek
Just Andie
--
Previous PageNext Page